Nie jestes zalogowany. Do momentu zalogowania sie lub zarejestrowania sie nie bedziesz mogl chociazby zakladac nowych watkow... Rejestracja to 20 sekund!
Zapamiętaj


 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sport rowna sie samotność . . .
06-02-2010, 17:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2010 20:33 przez Henryk.)
Post: #1
Sport rowna sie samotność . . .
. . .zaprosił mnie dzisiaj do siebie, do mieszkania, Jozef Zapędzki.
Przy herbatce wymieniliśmy wiele poglądów i szczegółów naszych biografii. . . .

To wielki i bardzo skromny człowiek.
Wybitny sportowiec, dwukrotny mistrz olimpijski.
Urodzony w naszej gminie (Kazimierówka), spędził dzieciństwo w mrocznym czasie okupacji hitlerowskiej.
Po zakończeniu II wojny światowej ciężko pracując fizycznie, uzupełniał edukację.
Po ukończeniu Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu trafił do jednostki wojskowej w Gubinie.
Tu , rozpoczęła się w nietypowych okolicznościach, kariera sportowa młodego i wyjątkowo ambitnego oficera.
Na igrzyskach olimpijskich w Meksyku zdobył złoty medal, co było nie lada sensacją.
Po tym wyczynie nie wszystko jednak układało się pomyślnie.
Konflikt miedzy mistrzem, a niektórymi działaczami związku strzeleckiego przybierał różne formy.
Zapędzki jednak potrafił się mobilizować i odnosił nadal sukcesy strzeleckie.
Na Olimpiadzie w Monachium znów stanął na najwyższym podium.
To zwycięstwo miało dla niego znaczenie szczególne.
Po Olimpiadzie w Montrealu, na skutek nasilającego się konfliktu, został wyrzucony z klubu.
Piętrzyły się problemy. Mistrz zwalczał przeciwności losu.
Już mniej czasu poświęcał na treningi.
Nie powiodło mu się na strzelnicy olimpijskiej w Moskwie.
Niebawem ukończył karierę.
Odszedł z wojska.
Aby utrzymać rodzinę pracował także jako. . .taksówkarz.
Po wieloletnich perypetiach życiowych wrócił do rodzinnych stron.
Wrócił do nas, do Łaz.
11 marca br. Józef Zapędzki będzie obchodził 81 urodziny.
Mieszka na osiedlu Podlesie w Łazach.
Jest z wyboru samotnikiem. Jest to wybór z konieczności.
Jego najbliższa rodzina mieszka we Wrocławiu.
Samotność ta, dokucza mu na co dzień. Jest jego obsesją.
Samotność i smutek z tego powodu to główne przyczyny jego stanu ducha.
Na nic medale i zaszczyty, kiedy człowiek nie może uporać się ze sobą.
Potrzebna mu jest obecność wśród ludzi. Tęskni za tym.
Zasługuje na to.
My, będąc dumni z jego wyczynów, winniśmy mu to zapewnić.
Czy jest honorowym obywatelem Łaz. . .?
Jeżeli nie, to powinien nim być. . .! ! ! !
Prośba i ukłon w kierunku Rady Miejskiej.
Podarujmy mu choć trochę naszego serca, Heart . . .choć trochę ciepła . . . zasłużył sobie . . . ! ! !

pozdrawiam Heej
odpowiedz
08-02-2010, 11:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2010 11:05 przez Henryk.)
Post: #2
RE: Sport rowna sie samotność . . .
. . .a może tak, zorganizowalibyśmy ankietę. . . . czy należy przyznać Zapędzkiemu
tytuł "Honorowy Obywatel Łaz"
. . . .na stałe zameldowany jest we Wrocławiu. .

Ps. to pytanie do Admina . .

pozdrawiam Heej
odpowiedz
08-02-2010, 11:38
Post: #3
RE: Sport rowna sie samotność . . .
Na stronie głównej, czy tu, na forum?

Jak Pan uważa, Panie Henryku?
odpowiedz
08-02-2010, 14:46
Post: #4
RE: Sport rowna sie samotność . . .
(08-02-2010 11:38)Lukasz napisał(a):  Na stronie głównej, czy tu, na forum?

Jak Pan uważa, Panie Henryku?

tam ,gdzie trafi do szerszego odbiorcy . . .dziękiHeej

pozdrawiam Heej
odpowiedz
26-02-2010, 15:33
Post: #5
RE: Sport rowna sie samotność . . .
Tekst wiadomości jest wymagany. Uzupełnij go.
     
odpowiedz
21-06-2010, 13:44
Post: #6
RE: Sport rowna sie samotność . . .
Ci wszyscy biedni ludzie myślą, że ktoś im coś zrobi 'na słowo', 'za darmo'.

Teraz nawet w mordę nie można za darmo dostać.
     
odpowiedz


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)

Skocz do:


KontaktStrona główna - Łazowianie.plWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS